Poczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

 

Odczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

Odczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

Syberyjska gehenna Polski a „przedsiębiorstwo holokaust"

Działania, a właściwie brak jakichkolwiek działań na scenie politycznej świata upoważnia do oskarżeń państwo Izrael o grzech zaniedbania wobec dokonującej się w jego bezpośredniej bliskości oraz na oczach cywilizowanego świata, eksterminacji chrześcijan. To dzieje się na Bliskim Wschodzie, Afryce oraz Azji, a generalnie w krajach islamskich. Oskarżam więc państwo Izrael o niepodejmowanie żadnych kroków, aby ratować niewinnych oraz przeważnie biednych sąsiadów  NA PEWNO WYZNAWCÓW TEGO SAMEGO Boga; i to w sytuacji, gdy za takie działania, nie spotka ich żadne prześladowanie. Bo dzisiejsza ideologia holokaustu opiera się właśnie na wypominaniu inercji ludności z terenów okupowanej Polski, wobec dokonywanych aktów prześladowań przez niemieckiego okupanta ludności Żydowskiej. Mając historyczne doświadczenia holokaustu właśnie oni predestynowani są do ujęcia się za ginącymi np. w Indonezji, Egipcie, swoich braci w wierze. Historyczne już zarzuty o braku interwencji w sprawie ginących Żydów, wysuwane pod adresem Polaków stają się teraz wyraźnym i radykalnym wyrzutem pod ich własnym adresem. Z tą różnicą, że Polacy musieli wówczas walczyć o własne przetrwanie, natomiast Żydzi dysponują dziś wszelkimi instrumentami na arenie międzynawowej, aby na forum światowym podnieść i uczynić  głośną kwestię zabijania chrześcijan. Aby przerwać ich holokaust.

Pod adresem polskich obywateli formułowane są pretensje, że nie dawali się zabijać hitlerowcom za dręczonych Żydów (!?). Innymi słowy, że w Polsce było tak mało ludzi pokroju Maksymiliana Kolbe. Dzisiaj sami nie chcą nawet małego ruchu wykonać, aby nadać sprawie międzynarodowy rozgłos. Dość tego wołania i oskarżania ludzi w przeszłości,
o antysemityzm, o jakąś tam formę „współodpowiedzialności” za holokaust, w  momencie kiedy Żydów możemy oskarżać o to samo. O antychrześcijanizm; o bierność wobec masakry chrześcijan; o brak inicjatywy dla której nie mają usprawiedliwienia. Dziś to oni są winni zamilczania ( a czy Polacy wtedy byli winni ?! skoro milczenie było sposobem  przetrwania). Są winni tego ohydnego procederu dokonującego się na oczach całego świata. Skoro wiedzą dobrze czym to się kończy, dlaczego teraz sami milczą?! Oskarżają Piusa XII o niestawienie się za żydami u Hitlera (gigantyczny błąd niewiedzy! dokumenty z czasów wojny przeczą temu!), więc to teraz Papież powinien ich wezwać do obrony ginących chrześcijan. Teraz to oni mają większe możliwości działania, niż Polacy i Papież w czasie okupacji. Wtedy Polacy walczyli o to, aby przetrwać, a dziś Izrael dysponuje wszelkimi środkami by przerwać albo chociaż pohamować dziejącą się tragedię. Ale dlaczego tego nie czynią?! Dlaczego? Jak oni śmią dziś wspominać czasy wojny, sprzed pół wieku, i szukać winnych swojego cierpienia. Tak jakby winni byli nieznani?! To  już  jest cynizm. Ale cel jawi się raczej  klarowny. By od słabszego dochodzić roszczeń finansowych. Bo wydrzeć cokolwiek, można tylko, słabszemu. Ale być może chodzi tu o jakąś formę satysfakcję nacjonalną? O jakiś rewanżyzm? Czyli: „niech teraz jak największa liczba chrześcijan się wykrwawi, a wtedy ból nasz będzie mniejszy”

Już mamy dość nieustannego oskarżania nieżyjących już ludzi (także z powodu i przez żydów) …!? Aparat bezpieczeństwa w Polsce komunistycznej w pokaźnej ilości obsadzony był przez Żydów, co pokazują archiwa IPN--u). Wyroki polityczne sędziów pochodzenia żydowskiego zapadały jeszcze długo po wojnie, a  dotyczyły one wielkich bohaterów sprawy niepodległości Polski. Mam już dość oskarżania Polaków za to, że czegoś nie uczynili, kiedy dziś tego samego nie czynią! Obwiniają więc ludność polską, że nie składała mile widzianej ofiary krwi swojego życia i życia bliskich i ich rodzin; Że nie wszyscy Polacy dawali się zabijać i że bardziej cenili życie swoje, a nie życie obcej nam kulturowo ludności żydowskiej. Że nie byli męczennikami i altruistami (altruizm to mit, z nielicznymi wyjątkami ).

Oskarża się nieżyjących o jakieś zaniechania (bo tych co już nie ma, nie mogą się bronić) a dziś wśród nas żyją Polacy, którzy cudem przetrwali hekatombę Syberii i jakoś nikt nie mówi
o wyrównywaniu niesprawiedliwości dziejowej, za to co oni przeszli tam na Wschodzie. Nie mówi się o restytucji utraconych majątków, domów, miejsc pracy (obecnie w granicach Rosji). Świat i Żydzi jakoś milczą, a oni muszą żyć z tym niezatartym poczuciem krzywdy. Dużo bardziej chwalebnym jest zajęcie się żyjącymi, a danie spokoju oskarżeniom zamordowanym przez Niemców, Polaków. Dziś polskie władze nie myślą o sprowadzeniu do Polski żyjących na obczyźnie rodaków. Ale angażują się, co rusz w jakieś ceremonie na cześć Żydów albo w stawianie pomników okupantowi i jego armii (pomnik poległym w walce z Polakami, na naszej ziemi, bolszewikom). I taka tragifarsa. Wypłaca się stalinowskim sędziom żydowskiego pochodzenia mieszkającym na obczyźnie, pokaźne emerytury płacone z podatków ich niegdysiejszych ofiar(!?). To jakieś kuriozum. Bo 50 lat tęsknoty za krajem żyjących w Kazachstanie,  wysiedlonych, którzy ginęli za Polskę w jakiej teraz  możemy żyć, to za mało, ale liczy obchód „Marszu Żywych” w Oświęcimiu. My już nie mamy swoich bohaterów żywych, bo zostali zabici albo wysiedleni lub zamordowani. O Polakach, którzy ginęli w imię Ojczyzny i za nią ponosili katusze, zapomina się, a gloryfikuje tych, którym polskość była wręcz czymś obojętnym jeśli nie gorzej. Bo np. taki Blumsztajn- patriotyczny
i czysto polski Marsz Niepodległości nazywa -uwaga! – „marszem nazistów”(?!). Gdzie
i jakiego Polaka stać by było na podobne zachowanie wobec ludności obcej nacji?! I to jeszcze w jego państwie.

Kogo dziś w Polsce winno się nagradzać i gloryfikować, w dobie jawiących się, wszem i wobec antypolonizmów. Katów czy ofiary? To jakieś potworne pomieszanie pryncypiów i wykoślawienie historycznej sprawiedliwości.

Należy postawić Żydom, zarzut ten sam jak oni stawiali Polakom żyjącym pod okupacją. Za niepodejmowanie głosu w sprawie nikt ich nie będzie sądził albo nie będzie zabijał. Tak jak Niemcy zabijali Polaków (rodzina Ulmów). Teraz Żydzi mają pieniądze, mają wpływy
a milczą jakby się nic nie działo. Podczas okupacji mordowano całe rodziny i wsie.
Po konkretne nazwiska odsyłam do książek i artykułów znanego poszukiwacza prawdy
prof. J. R. Nowaka

Jeszcze raz pytam, dlaczego Izraelczycy milczą wobec dokonującej się rzezi?  Być może mogłoby to zakłócić albo odwlec ich interesy  finansowe na światowych giełdach?
A może milczą bo wydaje się to być zbyt mała sprawa wobec tych, które stanowią o bycie współczesnych żydowskich elit. A sprawa holokaustu poprawia im image „Kordiana narodów”. A przecież, kto jest pasywnym świadkiem niesprawiedliwości i krzywdy ten ponosi współodpowiedzialność. Jest winny. Niech więc Żydzi już przestaną mówić
o antysemityzmie bo sami przez bierność są współwinni śmierci tylu ludzi na świecie albo
o holokauście bo sami go czynią np. Palestyńczykom. A jak mówi Żyd Oswald Rufeisen; „antysemityzm to przesąd i zabobon wytworzony na podłożu koncepcji psychologicznych przeniesionych na sytuację wojenną” (!?) (cyt.za prof. J. R. Nowak- „Naród w którym znalazło się tylu aniołów”). Natomiast antypolonizmy czynione są na całym świecie, w Unii Europejskiej, w sąsiedztwie najbliższym Polski i to takie, które czynią nas współodpowiedzialnymi za wojnę, a czasami nawet za współsprawców (!?) hekatomby wojennej. A Niemcy zaspokoili żydowskie żądania wypłacając im 100mld dolarów, bo na tyle zostało wycenione życie ok. 6 mln istnień ludzkich. Tyle była warta duma narodowa;
i wszystko inne zostało im zapomniane i darowane I tylko tego szukają oni u Polaków czyli
u niemieckich ofiar. Tylko pieniądze są wytłumaczeniem i pretekstem rozpętania całego „przedsiębiorstwa” zwanego holokaust ( czyli narzędziem do wyciągania pieniędzy skąd się da, i jakkolwiek się da). Choćby za cenę wykoślawiania i zakłamywania historii. Bo pieniądze nie mają narodowości.

 

Żydowskie cierpienia nie są czymś wyjątkowym na ołtarzu narodowych ofiar II Wojny Światowej. Nie możemy i nie wolno nam zapomnieć o Polskiej Golgocie Wschodu!, która była wcale nie mniejszą martyrologią od cierpień żydowskich. A bez wielkiej przesady można powiedzieć, że nawet większą. Niech więc dzisiaj zawołają na możnych „tego świata” że pod ich bokiem dzieje się jawna niesprawiedliwość i nowa, „współczesna forma holokaustu” oraz haniebne bestialstwo, a także hańba dla całego demokratycznego świata. Tak jak mówimy o antysemityzmie, tak można mówić o jawnym i agresywnym, ANTYCHRYSTIANIZMIE. Żydzi powinni być na to uwrażliwieni; A oni co?! Oni NIC! Jak za czasów wojny  wyrósł antysemityzm, kiedy cały świat był bezbronny wobec niemieckiej zbrodniczej machiny wojennej, tak dziś dysponujemy wszelkimi środkami potrzebnymi do tego, aby zaradzić masakrze dokonywanej na oczach, tej współczesnej, podobno humanitarnej cywilizacji. DLACZEGO ŚWIAT MILCZY? DLACZEGO ŻYDZI MILCZĄ?

Ks. Mirosław Sowiński