Dzień czwarty 3 sierpnia 2013 r. ( sobota)

WIEŚCI Z TRASY 10 PPŚ - 2013

Dzień czwarty

3 sierpnia  2013 r. ( sobota)

Etap:  Przeworno  -  Radoszowice 32 km.

„ Pomyśl o miłości Boga, który już zrealizował to, co dla nas było niemożliwe – dał zbawienie. Teraz do ciebie należy odpowiedź na propozycję, jaką uczynił Bóg. Miłosierdzie
i łaska Boga są odpowiedzią na nasz grzech i naszą potrzebę wyzwolenia. Jeszcze raz zastanów się, czy z serca pragniesz innego życia i dziękuj Bogu, że dzięki Jezusowi możesz je otrzymać.”( Dziennik Duszy Pielgrzyma – Dzień 4).


Księżyc leniwie opuszczał niebo, kiedy pielgrzymi już krzątali się po polu namiotowym. Radosne i głośne pianie koguta ( nagranie puszczone z głośników pielgrzymkowych) obudziło najbardziej opornych. Jest godzin 4.30, do wyjścia pozostaje pół godziny. – Jedz chłopie, nie ma czasu – usłyszałem krótką komendę. Wychylam się z namiotu i ze zdziwieniem stwierdzam, że ta komenda dotyczy malucha przyssanego do piersi matki. Co rusz go coś rozpraszało więc mama tak go zachęcała. – Jesteśmy z Nowej Rudy – Słupca – wyjaśnia Karolina, matka siedmiomiesięcznego Kornelka. Na pytanie jak to się stało, że całą rodzinką ( mąż, troje dzieci) znaleźli się na pielgrzymce, wyjaśnia, że dzieci namówiły. Główny odpowiedzialny za to, Olek wkrótce siedem i pół roku, ma kryzys, chce powrotu do domu. – Będzie mi żal – odpowiada kiedy go pytam o to. Wkrótce zgodnie z planem znika miasteczko namiotowe i pielgrzymi tuż po szóstej wyruszają. Czeka ich 32 kilometry ciężkiej drogi. Około godz.10, dotrą do Grodkowa, gdzie będą przeżywali Mszę św. Tematem dnia jest: „ Jezus jest Panem”. Pielgrzymi w drodze będą rozważali prawdę o Jezusie jako Jedynej Drodze dla człowieka. Dzień od rana bardzo upalny, wielu odczuwa zmęczenie. To będzie  prawdziwy  etap próby. Od rana służba medyczna miała sporo zatrudnienia, dzielnie sobie poradziła, ten upał niestety „przysparza” im coraz więcej pracy. Do Grodkowa docierają tuż po godz. 10. Upał doskwiera, termometry wskazują 32 stopnie. Msza rozpoczyna się o godz. 11. W  kościele pielgrzymów wita wikariusz parafii pw. Michała Archanioła ks. Jerzy Młynek. Już na wstępie zapowiada gościnę po Mszy św. Homilię głosi ks. Brudnowski – Zauważcie, w opisie zwiastowania pada słowo: znalazłaś – zwracał się do pątników. – Znalazłaś, czyli szukałaś. Tak więc to zwiastowanie poprzedza szukanie. W innym fragmencie Ewangelii możemy doczytać sytuację związaną z pasterzami. To byli prości ludzie. Dostają konkretną informację: znajdziecie. A pokłon mędrców? Ci byli
w przeciwieństwie do pasterzy świadomi kogo szukają i dlaczego, mieli problem
z odnalezieniem. A sam moment odnalezienia? W opisie pasterzy Ewangelista zauważa:
i ujrzeli Maryję, Józefa i niemowlę. Natomiast przy mędrcach: i ujrzeli dzieciątko. Pasterze spojrzeli najpierw na kobietę. Mędrcy od razu swoją uwagę skupili na tym, którego szukali. Drodzy pielgrzymi, pasterze kierowali się sercem, dostali stosunkowe proste zadanie, pójdźcie i znajdziecie, nie kazano im szukać, domyślać się, ale konkretną otrzymali wskazówkę. Zaufali. Mieli pewność, że pójdą i znajdą. Kierowali się sercem, byli więc na to gotowi. Mędrcy swoim rozumem, intelektem zrozumieli  kogo szukają. Życzę nam wszystkim abyśmy mogli w swoim życiu połączyć gorące poruszenia serca na wzór pasterzy i mądrość taką jaka mieli mędrcy. Jestem przekonamy, że wtedy nie tylko sami będziemy błogosławieni, ale i inni patrząc na nasze życie zyskają łaskę. Po Mszy św. ks. Romuald zapowiedział dłuższy odpoczynek z racji panującego upału, decyzja ta spotkała się z burzą oklasków. Tego dnia sporo już było omdleń. Tak więc dodatkowe 1,5 godziny odpoczynku bardzo się przydało. Gościnni mieszkańcy Grodkowa zastawili stoły smakołykami: zupy i to kilka rodzajów, wszystkie smaczne, gołąbki, naleśniki, ciasto, drożdżówki itp. Również woda, napoje, kompoty. Pielgrzymi chętnie się częstowali i odpoczywali w cieniu pięknej świątyni. Po 13.30, łączenie na żywo w Radio Rodzina. Studio pielgrzymkowe jest prowadzone od samego początku pielgrzymki, tym razem ks. Romuald przez kilkanaście minut dzielił się
z radiosłuchaczami  rozważaniami, które prowadził podczas Eucharystii. O 13.45. pierwsze grupy wyruszyły w drogę. Przed nimi 12 km. Postój w Żelaźnie, oczywiście gościnnym,
a później już baza noclegowa na boisku w Radoszowicach, do której dotarto zgodnie
z planem około g.17.00.  Wieczorem rozgrywki piłkarskie: bracia kopali w nożną, a siostry odbijały piłkę siatkową. Dużo emocji, radości i podziw kibiców dla niespożytych sił pielgrzymów - zawodników. Wieczorny Apel już tradycyjnie z udziałem delegacji
z Bazyliki Mniejszej Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary z Barda Śl., która to przywiozła kopię figury Matki Bożej. Rozważania wieczorne prowadziła gr.2. Dziewczęta wraz z księdzem przewodnikiem przygotowały piękny program słowno – muzyczny dotyczący św. Joanny Molle. Pięknie dobrane teksty, głównie z listów jakie wysyłała św. Joanna do swojego męża Piotra, wzruszały i zmuszały do zamyślenia. Również pieśni
wykonywane z dużym wyczuciem i talentem, stanowiły dodatkowy atut tego wieczornego zamyślenia. Nie dziwi więc fakt, że zebrani na boisku sportowym pielgrzymi i mieszkańcy Radoszowic i okolicznych wiosek, długo nie opuszczali tego miejsca.

Tekst i Foto: Tomasz Pluta

Uprzejmie informujemy, że relacje i zdjęcia z każdego dnia pielgrzymkowego w zależności od możliwości technicznych, zamieszczone będą w godzinach wieczornych lub w najbliższym możliwym terminie.