Poczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

Wieści z trasy 12 PPŚ 2015 - dzień 5 (wtorek)

 

 
DZIEŃ PIĄTY. 4 sierpnia 2015 r. Wtorek
RADOSZOWICE - POPIELÓW - 28 km
 ***
Wymarsz przez Gracze. Magnuszowice, Oldrzyszowice, Przeczę, SKOROGOSZCZ, Kolonię.
Msza św. po drodze w parku w Skorogoszczy.
Baza noclegowa w POPIELOWIE

 Nie sposób pominąć wczorajszego apelu.
To było imponujące przeżycie!

Od 7 lat przyjeżdża do nas Matka Boża Strażniczka Wiary w znaku Cudownej Figurki z Barda. Sprawa nabrała takiego rozgłosu, że dwukrotnie dzwoniono z Radia Rodzina i pytano, czy naprawdę przyjedzie.
Już o 20.00 pielgrzymi zaczęli gromadzić się przed zadaszonym podwyższeniem na radoszowickim boisku. Wyciszeniu przewodniczył Ks. Adam Woźniak. Jest w tym mistrzem. Nastrój potęgowała pielgrzymkowa orkiestra. Prym wiódł Ks. Witek  Baczyński, proboszcz
z Wałbrzycha. Na skraju boiska czekała na Maryję delegacja pątników z pochodniami
w rękach. O 20.40 przeszło przez tłum: JEST! Przyjechała!  Procesja wyruszyła
w kierunku „tronu Maryi”. Pielgrzymi trzymali w dłoniach przygotowane świece, jak
w Wielką Sobotę. Gdy „orszak Matki” dotarł do pierwszych pątników, zaczęło się przekazywanie światła. Tłum stawał się wspólnotą. Duszą apelu był bardzo dyskretnie poruszający się przewodnik grupy „4”, Ks. Damian Fleszer.
Było bardzo modlitewnie, śpiewnie i dostojnie. Poproszono o głos O. Kustosza Mirosława Grakowicza. Nie opierał się. Umie pięknie mówić. Mówił o wierze, wartościach etc.
Znowu seria śpiewów, wreszcie błogosławieństwo Figurką i odprowadziliśmy święty znak obecności do samochodu. „Figurka odjechała – jak mawiał śp. Ks. Biskup Józef Pazdur – ale Ona została”.
Dość późno poszliśmy spać. Pobudka bez prawa oporu o 5.00 rano. Pierwszy odpoczynek
w Oldrzyszowicach.
Jak zawsze bardzo gościnnie. Przyjechał, też jak zawsze, proboszcz Lewina Brzeskiego, Ks. Krzysztof Dudojć. W poprzednich latach pielgrzymi bawili się tu po posiłku i tańczyli. Tym razem było poważnie. Nie przyjechał i już nigdy nie przyjedzie Ks. Stanisław Karp, poprzednik Ks. Krzysztofa, emeryt, mieszkający dotąd na lewińskiej plebanii. Spłonął trzy tygodnie temu w wypadku samochodowym. Odmówiliśmy „Anioł Pański” i ruszyliśmy
w drogę.
Kolejny przystanek, to Skorogoszcz. Park. Od wielu lat prymicje nowowyświęconych pielgrzymkowych księży. Dziś było ich czterech. Po Mszy św. prymicyjne błogosławieństwo, pamiątkowe obrazki, obiad przygotowany przez Skorogoszczan i znowu w drogę.
Przed 17.00 pątnicy osiągnęli bazę w Popielowie.
Szło się ciężko. Upał, gorąco. Ponad 30 stopni. Przepowiadacze pogody, zwani synoptykami,  straszą 40 stopniami pod koniec tygodnia…  
O 20.00 ma być apel z gośćmi z Malezji. Są to młodzi chrześcijanie w liczbie 8 osób wracający z „Przystanku Jezus”. Mają przygotowaną pantomimę ewangelizacyjną. Zapowiada się ciekawie.

Foto. Janusz Engel, Jan Engel

 POWRÓT

 

 

Uprzejmie informujemy, że relacje i zdjęcia z każdego dnia pielgrzymkowego w zależności od możliwości technicznych, zamieszczone będą w godzinach wieczornych lub w najbliższym możliwym terminie.