Poczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

Wieści z trasy 12 PPŚ 2015 - dzień 7 (czwartek)

 

 
DZIEŃ SIÓDMY. 6 sierpnia 2015 r. Czwartek - PRZEMIENIENIE PAŃSKIE NA GÓRZE TABOR.
LASKOWICE - ŁOMNICA. 32 km
 ***

Trasa wiedzie przez Szumirad, Kamieniec, Leśną, Wachów i Wysoką.
Msza św. po drodze w lesie - Leśna.
Baza noclegowa w ŁOMNICY

Przemienienie na Górze Tabor.
W naszej Ojczyźnie zaprzysiężenie nowego PREZYDENTA


Od samego rana sypie z nieba  żar. Jakby się rozsypało palenisko z pielgrzymkowej kuchni.
Gdy zaczynam pisać jest 9.40. Środek sosnowego lasu między Leśną a Wachowem, gdzie od 12 lat sprawujemy pielgrzymkową Eucharystię. Czekamy na pątników.
Wolę nie patrzeć na termometr.
Pomiędzy wysokimi jak palmy sosnami palą promienie słońca. Pan Bóg daje nam dotknąć tajemnicy żaru pustyni, po której Naród Wybrany zmierzał ku wolności.  
Pan Jezus, Piotr, Jakub i Jan w takim gorącu wspinali się na Górę Tabor. Może było nawet jeszcze goręcej. Jeśli borykaliśmy się dotąd z problemem postu od nadmiaru gościnności mijanych wiosek, to  pokutujemy za to od nadmiaru ciepła słońca. Jakoś się to wyrównuje.
Nasz 7-my  pątniczy dzień to w kalendarzu 6 sierpnia, czyli „Przemienienie na Górze Tabor”.
Stąd odniesienie wyżej do Taboru. Zaś w „Przewodniku Pielgrzyma” rzuca się w oczy hasło: „Eucharystyczny klucz. Cud nad cudami, który zmienia wszystko”
W opisach Taboru przewija się motyw „obłoku”. Dziś czytamy relację św. Marka (9, 2-10)
„I zjawił się obłok osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos…” Obłok towarzyszył Izraelitom, gdy 40 lat wędrowali przez pustynię. Obłok zabrał Jezusa w dniu wniebowstąpienia. (Dz.1,9) Obłok pojawia się tam, gdzie największe tajemnice wiary.
W obłoku obraz jest nieostry, zamazany. Dlaczego? Aby nikt nie mógł powiedzieć: byłem naocznym świadkiem, jestem naocznym świadkiem, wiem… Nie wiesz! „Mylą się o Tobie, Boże, wzrok i smak.”; kto się im poddaje, temu wiary brak. Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę, że w postaci chleba utaiłeś się”.  A może też w tym obłoku kryje się miłość miłosierna Pana Boga? Żebyśmy mogli na sądzie ostatecznym usprawiedliwiać się, że niejasno widzieliśmy, że nie zauważyliśmy we mgle Taboru…  
Jest 10.15. Podjeżdżają auta z obsługi trasy. Ciężko pracują wentylatory samochodowych chłodnic. Porządkowi meldują, że pierwsza grupa pielgrzymkowa dojdzie do „kościoła pod sosnami” o 10.35. I tak było.
Mszę św. zaczęliśmy o 11.00. Po wszystkim jeszcze 40 min. przerwy i w drogę. Samochody pielgrzymkowej Służby Medycznej krążyły zwożąc na bazę w Łomnicy, tych co już nie mogli. Dzisiejsze 32 km w katorżniczym słońcu dały się mocno we znaki. Na polu namiotowym cisza. Ludziom nawet nie chce się mówić.
O godz. 19.45 ma się zacząć przygotowana przez grupę „5” – pod przewodnictwem Ks. Krzysztofa Papierza - biesiada przy ognisku. O 17.30 zajechał na bazę samochód ze Świebodzic z Panem Burmistrzem Bogdanem Kożuchowiczem i Ks. Proboszczem Danielem Szymanikiem na pokładzie. Było tam jeszcze kilka osób i … ponad 100 kg. kiełbasy. Do tego mnóstwo arbuzów i baniak z grochówką. Ognisko zakończy się apelem. Zanosi się na to, że bez trudu zagonimy pątników na nocleg.

Foto. Janusz Engel, Jan Engel
 POWRÓT

 

 

Uprzejmie informujemy, że relacje i zdjęcia z każdego dnia pielgrzymkowego w zależności od możliwości technicznych, zamieszczone będą w godzinach wieczornych lub w najbliższym możliwym terminie.