Dzień 0

Etap Wałbrzych / Głuszyca – Świdnica

 

Głuszyca

… tak się serce rwie, tak się iść chce… ( ks. Romuald Brudnowski)

Ósmą pieszą pielgrzymkę najszybciej rozpoczęli pątnicy z gr.8 – Głuszyca i okolice. W sobotę 30 lipca o g.8.30, świątynia Chrystusa Króla wypełniła się pielgrzymami  i mieszkańcami miasta na czele z Panią Alicją Ogorzelec – burmistrz miasta Głuszyca, którzy przyszli odprowadzić pątników na pielgrzymi szlak. Mszy przewodniczył ks. Grzegorz Umiński – przewodnik gr.8. Do pielgrzymów zwrócił się ks. prał. Romuald Brudnowski główny przewodnik PPŚ. – Jaka to radość kiedy dojeżdża się do Głuszycy, a widać ludzi idących w kierunku świątyni z plecakami, gitarami. – dzielił się. – Słychać śpiew i dźwięk instrumentów, wtedy tak się serce rwie, tak się iść chce. Pismo Święte często nadaje cyfrom symboliczne znaczenie, ta nasza pielgrzymka to już ósma. Osiem kojarzy się z Górą Błogosławieństw. Możemy więc nazwać naszą Pielgrzymkę Błogosławioną lub Pielgrzymką Błogosławieństw. Śp. ks. prof. Michalec, kiedy jeszcze byłem w seminarium, zaskoczył nas kiedyś mówiąc: „ …ale ja wam nie życzę błogosławieństwa…” Na naszych twarzach wyczytał zdumienie, jak to ksiądz profesor w seminarium nie życzy klerykom błogosławieństwa? Kiedy wytrzymał to nasze zdziwienie, wytłumaczył: „ … bo przecież błogosławieństwo Boże jest pewne, Pan Bóg nam błogosławi, jest Bogiem, nie może być inaczej. Życzę więc wam effata – otwarcia się na to błogosławieństwo, aby do was docierało…” Drodzy pielgrzymi, również i ja życzę wam tego effata – bądźcie otwarci na Boże Błogosławieństwo. Kiedy na górze Tabor pojawił się obłok, to uczniowie nie widzieli ale słyszeli głos Boga: „ Oto mój Syn umiłowany Jego słuchajcie”. Chcę was poprosić, abyście słuchali swojego przewodnika ks. Grzegorza, nie mogę o nim powiedzieć, oto mój syn, ale mogę powiedzieć jego słuchajcie. – zakończył. Po Mszy św. kilkudziesięcioosobowa grupa wyruszyła na pielgrzymi szlak, a ks. Brudnowski z ekipą techniczną udał się do Wałbrzycha.

Wałbrzych

… pięknie zaczynamy, pod Sercem i z Sercem Matki Bożej Bolesnej Patronki Miasta Wałbrzycha… ( ks. Romuald Brudnowski)

Pielgrzymi z gr.6 swoje wędrowanie również rozpoczęli od Eucharystii. W wałbrzyskiej kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów i Matki Bożej Bolesnej modlili się o g.10 pod przewodnictwem kapłanów na czele z ks. inf. Julianem Źrałko, ks. inf. Józefem Strugarkiem, ks. prał. Bogusławem Wermińskim – prepozytem kapituły kolegiackiej, ks. prał. Krzysztofem Moszumańskim – dziekanem kapituły, ks. prał. Romualdem Brudnowskim – głównym przewodnikiem pielgrzymki, ks. Markiem Brożyną – przewodnikiem gr.6, ks. Piotrem Koperą, ks. Markiem Czchowskim i wieloma innymi duchownymi z Wałbrzycha. Pielgrzymów odprowadzali mieszkańcy na czele z po. prezydenta miasta Romanem Szełemejem. – Bardzo drodzy pielgrzymi – zwracał się do zebranych ks. Brudnowski. – Gospodarz miejsca, ks. Wermiński nazywa nas wspaniałymi ludźmi. To prawda. Pamiętajcie, że chrześcijanin to wspaniały człowiek, pamiętajcie, że to chrześcijaństwo nas zobowiązuje do bycia wspaniałymi. Witam wszystkich pielgrzymów duchowego uczestnictwa, my pielgrzymi mamy w klapach znaczki pielgrzymkowe, a na nich Te Deum za Jana Pawła II. Kiedy jeszcze był wśród nas, tak wiele emocji temu towarzyszyło. Nasi adwersarze, ludzie z zachodu często nam zarzucali te emocje. Ale człowiek to nie tylko rozum, to również serce, więc te emocje są nam bardzo potrzebne. Nie ma się czego wstydzić. Kiedy dzisiaj emocje już okrzepły, możemy z refleksją, zamyśleniem odczytywać przesłanie Błogosławionego Jana Pawła II. Podczas naszych rekolekcji w drodze będziemy rozważać nasze: „Wierzę”. Diakoni naszego Seminarium Świdnickiego, przygotowali rozważania, każdego dnia będziemy wsłuchiwać się w prawdy wiary. Bardzo drodzy pielgrzymi, którzy będziecie się modlili nogami, ogromnie się cieszę, że będziemy razem te jedenaście dni. Dzisiaj zameldowaliśmy się przed Krzyżem Jezusa, nasze: jestem wybrzmiało z naszych ust i serc. Obyśmy wytrwali w drodze. Przed błogosławieństwem do zebranych zwrócił się również prezydent Roman Szełemej – Jeśli miałbym mówić o swoich odczuciach, to wolałbym z wami iść, ale myślę,  że ważniejsze jest abym pozostał tu w Wałbrzychu. To jest ważniejsze. Obiecuję, że będę ciężko pracował, tak, aby Wałbrzych był lepszy po waszym powrocie. Te słowa nagrodzono brawami. Ks. prał. Wermiński poprosił pątników o modlitwę w intencji miasta,  a ks. Brudnowski zwracając się do Romana Szełemeja powiedział: „ Gdziekolwiek Pan Bóg postawi Pana, proszę mieć zawsze rękę ojca i serce matki”. Te słowa również zyskały owacje zebranych około 250 – uczestników Mszy inaugurującej pielgrzymowanie gr.6. Po Mszy pielgrzymi ulicami miasta wyruszyli w kierunku Świdnicy, gdzie zakończą swój pierwszy etap.

Apel dla grup 6 i 8 – Świdnica kościół Matki Bożej Królowej Polski

przez radość i śpiew również pielęgnujemy naszą wiarę.. ( ks. Marek Brożyna)

Kiedy pątnicy zbliżali się do Witoszowa, z nieba spadły pierwsze krople deszczu, niestety deszcz towarzyszył już do końca dnia. Ale fakt ten nie zmącił radości, która nawet wezbrała kiedy na skrzyżowaniu w Witoszowie ku wielkiemu zaskoczeniu spotkała się grupa 6 z 8. Entuzjastycznie się powitano, to wydarzenie napełniło pielgrzymów dużym optymizmem, przecież wychodzono w różnych godzinach, pokonywano dwie różne odległości, nawet gdyby chciano tak to zorganizować, to by się nie udało. A tu proszę, jakby wszystko umówione, spotkali się na skrzyżowaniu dróg.

Alleluja Bóg Cię kocha, niezła z tego jest radocha!

Modlitwę Apelu poprowadził zespół muzyczny z Wałbrzycha „Ludzie Jana Pawła II” wraz z księdzem Markiem Brożyną. Radosne śpiewy już od g.20. wybrzmiewały w kaplicy Miłosierdzia Bożego. O g.20.30. oficjalnie rozpoczęło się przygotowanie do Apelu. Śpiew i radosne pląsy przeplatały słowa rozważań ks. Brożyny. – Łączy nas jeden cel, jedna wiara, życie wieczne. – zwracał się kapłan do uczestników. – Teraz to  możemy odczuć, wiara się napełnia kiedy jesteśmy we wspólnocie. Przypomnijmy sobie intencje z którymi wyruszyliśmy. Wiemy, że nasze życie jest zróżnicowane, w treści apelu wypowiadamy słowo: jestem. Jestem bez względu na pogodę jaka jest w moim sercu. Tak jak dzisiaj w drodze, była pogoda i niepogoda. Ale wędrowaliśmy, wytrwaliśmy. Tak również bez względu na to w jakiej wewnętrznej dyspozycji jesteśmy, trwajmy przy Jezusie. Na naszym pierwszym apelu prośmy Jezusa o wiarę, o siły aby dalej iść. Prosimy Cię Matko o pogodę, aby deszcz nas nie przygwoździł. – prosił duchowny. – W godzinie apelu podziękujmy za wszystkie łaski jakimi Pan nas obdarzył i prośmy o kolejne dla nas i naszych bliskich i tych, którzy prosili nas o modlitwę.

Uprzejmie informujemy, że relacje i zdjęcia z każdego dnia pielgrzymkowego w zależności od możliwości technicznych, zamieszczone będą w godzinach wieczornych lub w najbliższym możliwym terminie.