Dzień 6

Etap Popielów – Laskowice

…każdy pierwszy piątek miesiąca, jest wspomnieniem Wielkiego Piątku. Także i dzisiaj Jezus dokonuje transfuzji Bożej Krwi w żyły naszych dusz… ( ks. Romuald Brudnowski)

Piątek na pielgrzymce, zwłaszcza pierwszy piątek to czas szczególny. Sam charakter pokutny pielgrzymki wiąże się z cierpieniem. Pielgrzymi noc spędzili spokojnie, ranek pogodny. W miarę upływu czasu, coraz upalniej. Msza po drodze w Murowie, dokąd pątnicy dotarli około g.11. – Są takie homilie, które zapamiętuje się na całe życie – zaczął kazanie ks. Romuald. – W moim przypadku homilię, która zapadła w pamięci, wygłosił ojciec duchowny seminarium, obecny biskup senior Józef Pazdur. Opowiadał o pewnym lekarzu, Aleksisie Carelu,  który w latach dwudziestych ubiegłego stulecia zasłynął z metody zszywania żył i tętnic. Lekarz ten mawiał o sobie, że nie jest niewierzący, więcej o swojej wierze nie mówił. Wiarę odzyskał, kiedy jako pielgrzymkowy lekarz pojechał do Lourdes. W pielgrzymce brała udział pewna dziewczynka, śmiertelnie chora, co do której były wątpliwości, czy zniesie trudy pielgrzymki. Na jego oczach dokonał się cud jej uzdrowienia. Dziewczynka wyzdrowiała co z medycznego punktu widzenia nie dało się wytłumaczyć. Jego nawrócenie sprowadziło na niego falę krytyki, tak dokuczliwej, że Aleksis nie chciał mieć nic do czynienia z medycyną, wyjechał z Francji do USA. Jednak tam  za oceanem, jego przyjaciele i znajomi nie dawali mu spokoju, zachęcali do prac badawczych, Aleksis rozpoczął badania na zwierzętach. Metoda zszywania żył i tętnic wydawała się obiecująca. Pewnego razu w klinice znalazła się dziewczynka, córka jednego z lekarzy, umierała. Była potrzebna natychmiastowa pomoc, ktoś wymienił Aleksisa, inny poddał pod wątpliwość z racji badań tylko na zwierzętach. Ostatecznie go wezwano, obok dziecka położono ojca, Aleksis wyciął pod kolanem dziewczynki żyłę, zabrakło czasu na znieczulenie ojca, wycięto mu żyłę pomimo tego. Aleksis zszył żyły u dziewczynki, za chwilę zarumienione uszy wskazywały, że krew znowu płynie. „Popatrzcie”  - mówił nam bp. Pazdur. – Przecież w Wielki Piątek na Krzyżu Boży Syn dokonał transfuzji Bożych żył do nas, aby nas pokrzepić. Transfuzja Bożej Krwi w żyły naszych dusz dokonuje się podczas każdej Eucharystii. Daj Boże – zwracał się kaznodzieja, - aby na wyobraźnię każdego z was, tak podziałało jak podziałało na mnie przed wielu laty.

Apel – plac na bazie noclegowej w Laskowicach

…ślubuję posłuszeństwo Głównemu Przewodnikowi Pielgrzymki oraz, że nie będę „cudzogrupił” na Pielgrzymce….( z ślubowania pielgrzyma)

To już tradycja na pielgrzymce, że pierwszaki przechodzą chrzest pielgrzyma. Dokonuje się to podczas wieczornego Apelu. Tak więc pielgrzymi, którzy po raz pierwszy są na pielgrzymce przechodzą egzamin z wiedzy o pielgrzymce, odpowiadają na pytania dotyczące osób odpowiedzialnych za pielgrzymkę, który raz idzie pielgrzymka, pod jakim hasłem itp. Z reguły zdają egzamin śpiewająco. Zanim księża przewodnicy symbolicznie pokropią wodą, jest czas na wspólną zabawę w tym tańce. W tym roku zachwyciła 76-letnia siostra Genowefa, pierwszy raz na pielgrzymce i w tańcu też pierwsza. Tradycyjne pokropienie oraz zabawa trwały do g.22. Wcześniej po krótkich rozważaniach Głównego Przewodnika odśpiewano modlitwę Apelu. Jakby na podkreślenie faktu chrztu pierwszaków niebo również pokropiło. Co skłoniło wszystkich do pochowania się po namiotach, ale już około g.22.30 deszcz przestał padać i na polu namiotowym zapadła nocna cisza…

Uprzejmie informujemy, że relacje i zdjęcia z każdego dnia pielgrzymkowego w zależności od możliwości technicznych, zamieszczone będą w godzinach wieczornych lub w najbliższym możliwym terminie.