Dzień 10

Etap Kawodrza  - Jasna Góra

W Domu Matki

dziś jest nasza godzina. Jej spojrzenie obejmuje nas, którzy przybyliśmy z dolnośląskiej ziemi do Domu Matki…( bp. Ignacy Dec)

Nadszedł długo oczekiwany dzień 9 sierpnia 2011 r. Ósma Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę. Już od g.4.45 krzątanina na polu namiotowym, dojechali pielgrzymi autokarowi, dołączą do pieszych, aby wspólnie dojść do celu. Od g.7.30 poszczególne służby pielgrzymkowe i kolejno grupy wchodzą przed wały witane przez przybyłych kapłanów na czele z ks. bp. Ignacym Decem. Wraz z nim są księża infułaci: Julian Źrałko i Józef Strugarek. Przyjechał z pielgrzymami również ks. prał. Bogusław Wermiński, dziekan Kolegiaty Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu wraz z prepozytem ks. prał. Krzysztofem Moszumańskim – Księże Biskupie melduję, że ósma Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej dotarła do celu – mówił ks. Brudnowski. Brawami powitano te słowa. Na wałach pielgrzymi autokarowi machali do swoich bliskich. Jako pierwsze prezentowały się służby pielgrzymkowe: porządkowi, służby medyczne, baza, ekologia, kwatermistrzowie i informacja, kierowcy, zaplecze techniczne i nagłośnieniowe. W sumie sześćdziesiąt dwie osoby pracowały przy pielgrzymce. – Księże Biskupie, łącznie pielgrzymowało około tysiąca pątników – relacjonował ks. Brudnowski. -  w tym: 28 księży, 11 diakonów, 31 kleryków, 7 sióstr zakonnych i 62 osoby zaangażowane w służbach pielgrzymkowych. 14 pielgrzymów z Ukrainy, szli również z nami pielgrzymi z Holandii i Niemiec. Najstarszy Pielgrzym szedł w gr.3, brat Zbigniew, który ma 79 lat. Najmłodszy pielgrzym to 11 miesięczna Ariana z gr.2. Rozdano 2000 sztuk książeczek i znaczków dla pielgrzymów duchowego uczestnictwa. – podkreślał Główny Przewodnik. Później kolejno od gr.1, aż do gr. 8 następowała prezentacja. Grupy, które się zaprezentowały przechodziły do Kaplicy Cudownego Obrazu, gdzie ojciec duchowny pielgrzymki ks. Adam Woźniak prowadził modlitwę dla grup. O g.9. rozpoczęła się Msza św.. – Bardzo drogi księże prał. Romualdzie, przewodniku. Wszyscy drodzy pielgrzymi na Jasną Górę – rozpoczął homilię bp. Dec. – W dzisiejszej Ewangelii podprowadzono nas na Golgotę, pod Krzyż. Gdy Jezus jeszcze żył, byli tam najbliżsi, Matka, umiłowany uczeń. Jezus przekazał matkę uczniowi, a uczniowi Matkę, Przekazał Matkę wszystkim, żeby wszyscy mieli Matkę, która nigdy nie umrze. Dzisiaj Chrystus mówi jakby ponownie te słowa. Mówi nam: oto Matka twoja. Dziś jest nasza godzina. Jej spojrzenie obejmuje nas, którzy przybywamy z dolnośląskiej ziemi do Domu Matki. Przybywamy jako dobrzy znajomi, bliscy, bo znamy Matkę na naszej ziemi. Zechciała tam być, w licznych sanktuariach, we wrotach południowych naszego kraju, w Bardzie Śl.  Matka obrała sobie miejsce, aby strzec wiary polskiego narodu. Dlatego nazywamy ją tam Strażniczką Wiary Świętej. Pozwólcie kochani pielgrzymi – zwracał się do uczestników Eucharystii, - że, posłużę się kluczem, który stosuje bp. Pazdur. Często powtarza te trzy słowa: dziękuję, przepraszam, proszę.  Dzisiaj przychodzimy na to miejsce dziękować Maryi za świętość naszego wielkiego rodaka, syna polskiego narodu bł. Jana Pawła II. Panie Boże dziękujemy za beatyfikację, że teraz możemy jeszcze bardziej liczyć na jego przyjaźń. Dziękujemy za to wszystko co Pan Bóg przekazał nam przez Jana Pawła II. My Dolnoślązacy przynosimy wdzięczność za bł. Gerharda Hirszfeldera. Wspaniałego kapłana, świadka Chrystusa, który odważył się powiedzieć za młodych: „ Kto wyrywa wiarę w Chrystusa z serc młodzieży, jest przestępcą”. My kapłani dziękujemy za dar kapłaństwa, wszyscy mamy tyle powodów do wdzięczności, za naszych rodziców, za tyle dobra, które do nas przypłynęło i przypływa. Bóg jest pierwszym źródłem tych wspaniałych wartości, o które się modlimy, a które są tak atakowane przez tych, którzy trzymają z diabłem. Wszyscy drodzy bracia i siostry, przemyślmy co dajemy na tacy wdzięczności. Dziękujmy choćby za dar życia, bo mogła nas nie być, a jesteśmy. Drugie słowo, to przepraszam. Nie wszystko nam w życiu wychodzi. Zobaczcie ile konfesjonałów stoi na Jasnej Górze, ile ludzi tam podchodzi każdego dnia. Gdyby konfesjonały mogły powiedzieć co tam się dokonuje, usłyszelibyśmy o wielkich sprawach Bożych. Nie rezygnujmy z przeprosin będąc na audiencji u Matki Bożej. Przepraszajmy też za drugich, to się również Panu Bogu podoba – zachęcał bp. Ignacy. – Trzecie słowa pasuje do każdego: proszę. Jest tych próśb. Za parę godzin wrócimy do normalnego życia. Z tej uczty duchowej wrócimy do tego samego rytmu, mamy świadomość jak jest tam ciężko trwać, jak ciężko świadczyć. Dlatego mamy śmiałość wyciągania ręki z prośbą. Apostoł Paweł mówił: „ Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”.  Drodzy bracia i siostry, nasza pomoc w Imieniu Pana! Nie wstydźmy kłaść się tu próśb, one są potrzebne, są znakiem naszego przyznawania się do ograniczoności, do niemocy. Wiemy, że to miejsce jest szczególne, nie myśmy je wybrali, ale Maryja je wybrała. Matka będzie pamiętać o tych, którzy oddają cześć Jezusowi w tym właśnie wybranym przez Nią miejscu. Gdy cię zdradzą przyjaciele, a raczej pseudo przyjaciele, bo prawdziwi przyjaciele nie zdradzają – mówił przejmująco czcigodny kapłan, - to pamiętaj, że tu byłeś, patrzyłeś Jej w oczy i tu padły te słowa: Oto Matka twoja. Pielgrzymka się skończy, ale pamiętajcie, że była wielkim darem. Maryjo prowadź nas drogami naszego życia, byśmy nie zbłądzili. – zakończył homilię. Po Mszy raz jeszcze dziękował pielgrzymom, służbom pielgrzymkowym oraz ks. Brudnowskiemu – dobrze, że jest taki kapłan, który ma takie dary, pomocne w organizowaniu pielgrzymki. – podkreślał. – Kiedy opowiadał mi ks. Romuald o logistycznym zorganizowaniu pielgrzymki, to chwyciłem się za głowę, tyle jest potrzeba pracy i zaangażowania ludzi. Księże Romualdzie prowadź nas dalej – mówił do przewodnika. Nagrodzono ks. Romualda brawami. Około g.11, zebrani powoli zaczęli rozchodzić się do miejsc zbiórek. Większość wracała do domów autokarami z parafii. Jeszcze kilka godzin radowali się ze wspólnoty.

Podziękowanie

Panu Bogu dziękuję za to, że zechciał obdarzyć mnie łaską obecności na pielgrzymce. To moja dziesiąta pielgrzymka w życiu. Dziękuję ks. Brudnowskiemu za obdarzenie mnie zaufaniem. Starałem się oddać choć w części  bogactwo treści i zdarzeń jakie miały miejsce podczas naszego pielgrzymowania. Miałem do dyspozycji dwa narzędzia, aparat fotograficzny i długopis. Dziękuję mojej żonie Monice, która oprócz zaangażowania w służby medyczne również fotografowała oraz synowi Łukaszowi, który pielgrzymował i również czasami brał do ręki aparat. Za długopis już sam biorę odpowiedzialność. Chcę podziękować moje kochanej redakcji Tygodnika „ Niedziela”. Już po raz szósty dzięki życzliwości ks. inf. Ireneusza Skubisia, redaktora naczelnego, ks. Wojciecha Balińskiego redaktora odpowiedzialnego za edycję świdnicką oraz Julii Lewandowskiej z redakcji częstochowskiej możemy opowiadać o pielgrzymce na łamach katolickiej gazety.  Obecność dziennikarza przez jedenaście dni na pielgrzymce, pozwala również przybliżyć ideę pielgrzymowania świeckim mediom, z którymi jako rzecznik pielgrzymki utrzymywałem kontakt. Wszystko to ma służyć promocji pielgrzymki zwłaszcza wśród ludzi młodych. Mam nadzieję, że również specjalna strona internetowa, najmłodsze nasze medialne dziecko, będzie się rozwijać przy mocnym zaangażowaniu pielgrzymów. Niech każdy z nas czuje się rzecznikiem pielgrzymki. Bóg zapłać za wasze świadectwo. Bóg zapłać. Bóg zapłać. Bóg zapłać.

Tomasz Pluta

Rzecznik Pielgrzymki

9 sierpnia 2011 r.

Uprzejmie informujemy, że relacje i zdjęcia z każdego dnia pielgrzymkowego w zależności od możliwości technicznych, zamieszczone będą w godzinach wieczornych lub w najbliższym możliwym terminie.