Odczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

Wieści z trasy 11 PPŚ 2014 - dzień 6 (wtorek)

 

„Te Deum” Diecezji Świdnickiej za kanonizację Jana Pawła II

DZIEŃ SZÓSTY. 5 sierpnia – wtorek
POPIELÓW - LASKOWICE - 32 km

HASŁO DNIA:
"ŚWIĘTOŚĆ DROGĄ RODZINY,  RODINA DROGĄ DO ŚWIĘTOŚCI"

PATRON DNIA:
ŚW. KINGA (Kunegunda)

Trasa wiedzie przez Ładzę, MURÓW, Zagwiździe, Morcinek, Stare Budkowice. Msza św. po drodze w parafi p.w. Trójcy św. w Murowie<br>Baza noclegowa w LASKOWICACH. 

Ks. Biskup Adam dojechał na wczorajszy apel.
Mimo, że raz padało, raz siąpiło, ludzie przyszli.
W ogóle da się zauważyć swoisty fenomen: nie do rzadkości należy, że pątnicy co rusz pytają o wspólne wieczorne apele.
 

 1. Na poprzednich pielgrzymkach tego nie było. Kiedyś niektórzy przewodnicy chętnie rezygnowali z całopielgrzymkowych wieczornych modlitw i udawali się na miejsca ustronne, by pozostać tylko ze swoją grupą. Już po paru dniach widać, że tegoroczny trend jest jednak lepszy. Doświadczamy katolickości pielgrzymki.

Jeszcze jedno! W tym roku jest nas wyraźnie mniej. Zapisanych mamy około 600 osób. Kiedy się patrzy z daleka, pielgrzymka robi wrażenie dużej. Ale to tylko złudzenie. Dawniej w szeregu szło po 6 – 8 osób. Teraz 3 – 4, no… czasem 5. Czy ubolewać? Nie! Stało się bowiem coś bardzo ważnie innego: ta pielgrzymka jest jakaś wyciszona, bezpretensjonalna, braterska, cierpliwa, wyrozumiała… Nawet Siostry z info-sklepiku nie poznają pielgrzymów. Nikt się nie pcha, nie złości, nie komentuje … W kolejce zdumiewająco radośnie, pielgrzymi uśmiechnięci, życzliwi. Coś niesamowitego: jakby się cieszyli, że mogą postać, porozmawiać, pooglądać wspólnie zdjęcia, serdecznie się pośmiać. Nie znaczy, że poprzednie były gorsze, ale ta jest tak inna, że będzie większy żal w Częstochowie się rozstać.

Obserwuje się dużo nowych ludzi. Przede wszystkim młodych. Na wczorajszym apelu aż serce się radowało patrzeć na rosnącą nadzieję.

Każdego roku dawała się trochę we znaki grupka „szemraków”, która „nakręcała” napięcie. Nie byli to ludzie, których by się nie dało „znosić w cierpliwości” – jak uczy św. Paweł – ale potrafili umęczyć. W tym roku z tych „szemrzących” przemykają jedynie tu i ówdzie pojedyncze twarze. Tamtych po prostu nie ma.

2. Wstaliśmy o 4.50. Od 5.50 w drodze. Dziś Msza św. tradycyjnie w Murowie. W zeszłym roku Basia i Paweł z Warszawy zawarli tu katolickie małżeństwo. Teraz oczekują narodzin dziecka. Mieli przyjechać, ale Basia się rozchorowała. Przysłali sms-owe pozdrowienia. Na pielgrzymce mamy pątnika, który 7 lat temu ślubował „ miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że nie opuści swojej umiłowanej aż do śmierci”, a ona to samo ślubowała jemu. Pana Boga wzięli na świadka, że mówią prawdę, poprosili Go o pomoc i zaprosili do swego małżeństwa na zawsze. Dziś on idzie ze swoją starszą córeczką. Ona pozostała
w domu i tylko dojeżdża z drugim, młodszym dzieckiem.

3. Około 11.00 rozpoczęliśmy Mszę św. w murowskim kościele. Serdecznie podjął nas proboszcz, Ks. Sławomir Tokarek, absolwent KUL-u z doktoratem. Parafianie tak dobrze mówią o swoim duszpasterzu.

Dziś koncentrowaliśmy się na RODZINIE. Patronką dnia jest św. Kinga. Na Mszy św. kanonizacyjnej 16 czerwca 1999 roku św. Papież powiedział: „ Św. Kinga uczy, że zarówno małżeństwo, jak i dziewictwo przeżywane w jedności z Chrystusem może stać się drogą świętości. Ona staje dziś na straży tych wartości. Przypomina, że w żadnych okolicznościach wartość małżeństwa, tego nierozerwalnego związku miłości dwojga osób, nie może być podawana w wątpliwość. Jakiekolwiek rodziłyby się trudności, nie można rezygnować z obrony tej pierwotnej miłości, która zjednoczyła dwoje ludzi i której Bóg nieustannie błogosławi”.

Mszy św. przewodniczył Ks. Bogusław Konopka, kustosz Sanktuarium Męki Pańskiej w Ziębicach, Archidiecezja Wrocławska.

Po Mszy św. wszyscy księża i liczni pielgrzymi udali się do grobu zmarłego przed paru laty Ks. proboszcza Aleksandra Chmielowskiego, wielkiego przyjaciela Pieszej Pielgrzymki Świdnickiej.

Po wszystkim już ostatni na trasie na taką skalę znakomity pielgrzymkowy obiad. Bóg zapłać! Bóg zapałać!! Bóg zapłać!!!


***

***

 POWRÓT