Odczekaj chwilę na załadowanie wszystkich zdjęć.

Wieści z trasy 12 PPŚ 2015 - dzień 0 (czwartek)

 


DZIEŃ ZEROWY. 30 lipca 2015r. Czwartek
(Grupa 6 - Ziemia Wałbrzyska ) WAŁBRZYCH - ŚWIDNICA - 23 km

 

WAŁBRZYCH (Grupa 6 - Ziemia Wałbrzyska) rozpoczęła pielgrzymowanie wymarszem do Witoszowa po Mszy św. w kościele św. Aniołów Stróżów o godz. 10.00.
Baza noclegowa w Witoszowie.

Bardzo Drodzy i Szlachetni Pątnicy!!!

Pielgrzymkowy zegar wybił: „CZAS START!!!” Grupa 6 – „Ziemia Wałbrzyska” już na rozbiegu.
Po raz 10-ty podąża samodzielnie do Matki Kościołów – KATEDRY ŚWIDNICKIEJ.
I tak od 10 lat „Wałbrzych” wyprzedza całą pielgrzymkę o jeden dzień
i dwadzieścia parę kilometrów.
W tym roku, podobnie jak przez całą dekadę, zaczęło się 30 lipca. Godzina też ta sama: 10.00. I miejsce to samo: u wałbrzyskich Świętych Aniołów Stróżów. Pielgrzymi
i odprowadzający pielgrzymów wyglądali w ławkach jakby w blokach startowych. Jakby przyczajeni, aby dobrze zacząć, aby nie przegapić strzału startera. Dobry start gwarantuje dobrą metę. Matka Boża z pielgrzymich znaczków przynaglała i przynagla: DLACZEGO STOICIE?  … „W drogę z nami, wyrusz Panie, NAM NIE WOLNO W MIEJSCU STAĆ…” Może to dziwne, ale najmniej tu chodzi o kilometry w nogach. Chodzi o marsz, a nawet bieg pod górę WARTOŚCI, o wspinanie się na szczyty sumienia, o przełamywanie samego siebie, o odwagę w konfrontacji z tym, „co ludzie powiedzą”... ”Boga trzeba bardziej słuchać niż ludzi!” …
Przez 8 lat „Ziemia Wałbrzyska” nocowała u „Królowej Polski” w Świdnicy. 7 razy podejmował pątników Ks. Infułat Kazimierz Jandziszak. Od ubiegłego roku kustoszem pierwszej bazy pielgrzymkowej jest nowy proboszcz, Ks. Rafał Kozłowski.
Raz „szóstka” nocowała nad zalewem.
W tym roku „Ziemia Wałbrzyska” pozostanie w Witoszowie Dolnym aż do piątkowego poranka 31 lipca. W ten sposób włączy się w radość obchodów 750-lecia parafii! Witoszów zawsze podejmował pątników nadzwyczaj gościnnie. Od czasu proboszczowskiego „pontyfikatu” 
Ks. prof. Jarosława Lipniaka rozmach gościnności wprawia w taki podziw,
że nie wiadomo co powiedzieć…

Foto. Janusz Engel

 POWRÓT